Co pić w ciąży w lecie?

Co pić w ciąży w lecie?

Nadchodzą upały, a wraz z nimi jeszcze większe zapotrzebowanie na płyny. Odpowiednia ich jakość i ilość jest szczególnie ważna dla przyszłej mamy. Co powinny, a czego nie powinny pić kobiety w ciąży w czasie, kiedy z nieba leje się żar?

Zwykły człowiek musi w lecie pić więcej niż w czasie pozostałych pór roku. Tym bardziej przyszłe mamy, dla których odwodnienie może być szczególnie niebezpieczne. Normalnie powinnaś pić około dwóch litrów płynów dziennie, a w czasie letnich upałów – nawet do trzech litrów. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę zupę i owoce, które jak najbardziej można zaliczyć do kategorii „płyny”, to i tak mało. Oprócz tego trzeba wypić całkiem sporo, i to wcale nie „byle czego”.

Napoje zalecane

Przede wszystkim należy pić wodę, i to niegazowaną, niskomineralizowaną z dodatkową zawartością wapnia i magnezu, również sodu, który w ciepłe dni jest wypłukiwany z organizmu wraz z potem. Woda źródlana też jest dobra, szczególnie jeśli nie tolerujesz „bąbelków” - musisz wtedy dostarczać organizmowi minerałów w innej postaci. Nie zawiera wspomagających organizm składników, i tak naprawdę najlepsza jest dla dzieci, których żołądki i nerki nie tolerują minerałów.

Aby dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości wapnia pij napoje mleczne w rodzaju maślanek, jogurtów, kefirów i mleka (jeśli je tolerujesz). Jeśli zupełnie nie tolerujesz mleka w żadnej postaci, twój lekarz powinien poinformować cię, czym najzdrowiej je zamienić.

Równie ważne są soki – świeżo wyciśnięte z warzyw lub owoców, bez dodatku cukru. Potas zawiera sok pomidorowy, a witaminę C na przykład grejpfrutowy.

Napoje dozwolone

Na napój owocowy można sobie od czasu do czasu pozwolić, ale nauczmy się czytać etykietki i sprawdzajmy, jaką mają zawartość cukru! Jeśli nie musisz się liczyć bardzo z budżetem, dobrym wyjściem są też soki z lodówki, te „jednodniowe”, których skład jest mocno zbliżony do tych z domowej sokowirówki.

Herbatki ziołowe możesz pić 1 lub 2 filiżanki dziennie, ale nie wszystkie zioła są dobroczynne. Nie pij herbatki z lubczyku, kasztanowca, mniszka lekarskiego, ruty, bylicy czy korzenia rabarbaru. Natomiast nie szkodzi melisa, rumianek, mięta (choć wbrew pozorom zgagotwórcza!), lipa. Również herbata zielona w ilości jednej czy dwóch filiżanek nie powinna zaszkodzić. Kawa? Jeśli nie masz „odrzutu”, co często się zdarza szczególnie w pierwszych miesiącach, możesz ewentualnie pozwolić sobie na jedna filiżankę słabego naparu dziennie.

Natomiast szczególnie zalecany jest napój z imbiru (ale ze świeżego korzenia) z dodatkiem miodu i cytryny. Jest świetny na mdłości.

Z daleka

Od napojów gazowanych, które nie są specjalnie najlepszym pomysłem w ciąży. Niby nic nie robią, ale ilość cukru i konserwantów jest zatrważająca, nie wspominając o wzdęciach, które się po nich mogą zrobić. Ponadto składniki, które zawierają, mogą zniweczyć twoje starania, by dieta była bogata w magnez, potas i wapń – po prostu wypłukują te minerały z organizmu.

Od alkoholu – i nie chodzi tu tylko o słynny FAS (Fetal Alcohol Syndrome), bo tak naprawdę nikt nigdy nie zmierzył jaka ilość go powoduje, ale o to, że alkohol szybko przenika przez łożysko do płodu. A że jego malutka wątroba jeszcze nie jest dobrze wykształcona, może mieć problemy z jego przetworzeniem.

Od napojów „light” – bo zawierają aspartan zamiast cukru, a ponadto metanol, fenyloalaninę i kwas asparginowy, które są bardzo szkodliwe dla malucha.

Od napojów energetyzujących – bo zawierają stanowczo za dużo kofeiny i szkodliwe konserwanty.