Jak obliczyć dni płodne

Jak obliczyć dni płodne

Prawidłowe obliczenie dni płodnych możliwe jest tylko wtedy, gdy miesiączki występują regularnie. To trudne i czasochłonne zadanie. Trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników i przez kilka miesięcy prowadzić systematyczne, wnikliwe obserwacje. Żywot komórki jajowej wynosi od 10 do 24 godzin, plemniki mogą jednak żyć w drogach rodnych aż do 5 dni. Z tego powodu dni płodne oblicza się w dniach, nie zaś w godzinach. Powszechnie uważa się, że dni płodne rozpoczynają się na 2-3 dni przed owulacją, a kończą na 2-3 dni po miesiączce, występują więc pomiędzy 10 a 18 dniem cyklu.

Obliczanie dni płodnych to metoda stosowana zarówno w przypadku planowania ciąży, jak i w celu jej uniknięcia. Należy jednak pamiętać, że to metoda szacunkowa, cechująca się niską skutecznością. Konsekwentnie jednak stosując się do obliczonych terminów możemy zwiększyć lub zmniejszyć prawdopodobieństwo zajścia w ciążę.

Istnieją trzy sposoby na obliczenie dni płodnych. Przy każdym z nich należy przyjąć, że pierwszy dzień cyklu, to dzień, w którym rozpoczyna się miesiączka.

Metoda 1 odpowiednia jest dla kobiet, u których cykl trwa średnio 28 dni, czyli dla tych, które miesiączkują regularnie. Jajeczkowanie przypada na 14 dni przed rozpoczęciem kolejnego cyklu, należy więc przyjąć, że wystąpi ono mniej więcej w 14 dniu cyklu aktualnego. Biorąc pod uwagę, fakt, że plemniki mogą żyć w kobiecym ciele nawet do 72 godzin, za początek dni płodnych należy należy przyjąć 11 dzień cyklu. Pod uwagę należy wciąż także możliwość opóźnienia owulacji. W takim przypadku dni płodne mogą trwać nawet do 20 dnia cyklu. Na podstawie takich obliczeń możesz przyjąć, że współżyjąc pomiędzy 11 a 20 dniem cyklu możesz zajść w ciążę.

Aby dokonać dokładniejszych obliczeń musisz obserwować swój organizm przez okres od 6 do 12 miesięcy i notować zaobserwowane zmiany. Ta metoda obliczania dni płodnych to tzw. Metoda Billingsa. U jej podstaw leży obserwacja śluzu wytwarzanego przez szyjkę macicy. Należy zwrócić uwagę na jego wygląd, konsystencje oraz ilość. Ważne są także nasze odczucia, takie jak np. wilgotność pochwy.

Jeżeli jesteśmy bezpośrednio po skończonej miesiączce, a do tego odczuwamy suchość pochwy lub śluz przez nią wydzielany jest wyjątkowo skąpy, oznacza to, że jesteśmy w fazie dni niepłodnych.

Jeśli nasz śluz jest elastyczny i rzadki i swoim wyglądem przypomina kurze białko, oznacza to nasz organizm wszedł w fazę dni płodnych.

Cztery dni po zakończeniu wyżej wymienionej fazy, zaobserwować można suchą lub zmieniająca się wydzielinę – są to dni niepłodne. Uprawiając seks w tym okresie zmniejszasz prawdopodobieństwo zajścia w ciążę.

Kolejnym sposobem na obliczanie dni płodnych jest metoda termiczna. Polega ona na regularnym przeprowadzaniu pomiarów temperatury ciała. Temperaturę mierzymy w pochwie lub w ustach, zawsze bezpośrednio po przebudzeniu, przez 10 minut. Aby uniknąć błędów spowodowanych różnicą pomiędzy narzędziami, najlepiej jest stosować przez cały czas ten sam termometr. Wyniki pomiarów starannie notujemy. Jeśli zaobserwujemy, że temperatura naszego ciała podniosła się o dwie kreski i niespadła prze następne trzy dni, oznacza to, że jesteśmy w fazie owulacji.

Niestety wszystkie przedstawione metody są metodami naturalnymi, nie dają więc stuprocentowego zabezpieczenia przed ciążą. Nie które są ponadto uciążliwe i mało komfortowe. Ponadto stosując naturalne metody antykoncepcji można kochać się tylko wtedy, kiedy pozwala na to kalendarzyk, nie zaś wtedy, kiedy mamy na to ochotę. Może warto więc skorzystać z innych, nowoczesniejszych i pewniejszych metod. Współczesna medycyna daje nam pod tym względem wiele możliwości. Możemy wybierać pośród: pigułek antykoncepcyjnych, plastrów lub prezerwatyw. Te ostatnie mogą nawet zwiększyć nasze doznania.