Korzeń kobiet

Korzeń kobiet

Natura przyjazna kobietom

Cimicifuga racemosa to znana od stuleci roślina lecznicza. W języku niemieckim nosi nazwę “korzeń kobiet”. Ojczyzną rośliny jest Kanada i USA, obecnie występuje również w Europie i Azji Północnej. Surowcem farmaceutycznym jest wysuszone i pocięte kłącze zbierane w okresie dojrzałości owoców zawierające substancje aktywne.

Historia 

Cimicifuga racemosa była używana przez północnoamerykańskich Indian, jak również kolonizatorów przeciw wielu różnym chorobom m.in. na dolegliwości kobiece i podczas porodu. Tradycyjne obszary zastosowań obejmowały również schorzenia reumatyczne, neurologiczne, internistyczne.

Najstarszy opis Cimicifuga racemosa pochodzi z roku 1680. Roślina została tam nazwana “Christophoriana canadensis”, co doprowadziło do powstania nieużywanego dziś określenia “Ziele Krzysztofa”. W roku 1729 można było zobaczyć jej uprawę w pierwszym amerykańskim ogrodzie botanicznym Johna Bartrama. Do wskazań leczniczych kwalifikowano choroby neurologiczne, ale również schorzenia ginekologiczne.

W 1956 roku po raz pierwszy wyciąg z rośliny zostaje wprowadzony do sprzedaży w Niemczech. W niedługim czasie opublikowane zostają sprawozdania z doświadczeń ze standaryzowanym wyciągiem, które dokumentują skuteczność i tolerancję w leczeniu objawów towarzyszących menopauzie.

Roślina, która zmniejsza ilość uderzeń gorąca

Uderzenia gorąca są najczęstszym i jednym z najbardziej dokuczliwych objawów towarzyszących menopauzie. Zgłasza je aż 75% kobiet w tym okresie. Ilość uderzeń gorąca waha się od kilku do kilkunastu dziennie. Przyczyniają się one do występowania innych charakterystycznych dla tego okresu dolegliwości jak zaburzenia snu, zmęczenie, złe samopoczucie.

Cimicifuga racemosa ma zarówno długą tradycję jako roślina lecznicza stosowana w różnego rodzaju dolegliwościach, a współczesne badania kliniczne dowodzą jej skuteczności w terapii objawów wypadowych towarzyszących menopauzie. W ostatnich latach przeprowadzono liczne badania kliniczne z tym wyciągiem, które dowodzą “skuteczności wyciągów z Cimicifuga racemosa zarówno w stosunku do placebo, jak i konwencjonalnej hormonoterapii zastępczej”. Po trzech miesiącach terapii jednym z leków zawierających cimicifugę zaobserwowano spadek o ponad 50% ilości uderzeń gorąca w grupie kobiet stosujących wyciąg.

Bez hormonów

Substancje aktywne zawarte w wyciągu z Cimicifugi to nie fitoestrogeny, lecz substancje działające na ośrodkowy układ nerwowy. Badania nad Cimicifuga racemosa wykazują, że zawarte w niej składniki aktywne łączą się z receptorami estrogenowymi w kościach i układzie sercowo-naczyniowym, ale nie powodują zmian związanych z aktywowaniem receptorów estrogenowch w błonie śluzowej macicy i piersiach. Dlatego, w odróżnieniu od produktów sojowych czy z czerwonej koniczyny zawierających fito estrogeny, cimicifuga może być stosowana u osób, które nie mogą przyjmować hormonów – np. osób zagrożonych nowotworem.

Z najnowszych badań wynika, że kobiety zagrożone rakiem piersi lub trzonu macicy powinny raczej sięgać po środki z Cimicifuga racemosa, a nie z soi. Są dla nich bezpieczniejsze, gdyż Cimicifuga racemosa nie wpływa na aktywność receptorów estrogenowych występujących w gruczołach piersiowych i śluzówce macicy. Dlaczego tak się dzieje? Otóż substancja zawarta w tej roślinie nie jest fitoestrogenem, lecz roślinnym selektywnym modulatorem receptora estrogenowego fito- SERM.

SERM (Selective Estrogen Receptor Modulators) to substancje estrogenopodobne, które selektywnie oddziałują na receptory estrogenowe w tkankach. Niektóre z nich działają dokładnie jak estrogen na wszystkie receptory estrogenowe, inne z nich działają na wszystkie receptory estrogenowe zupełnie przeciwnie niż estrogen, a są i takie, które łączą się wybiórczo jedynie z niektórymi receptorami. Okazuje się na przykład, że łączą się z receptorami estrogenowymi w kościach i układzie sercowo-naczyniowym, a nie wywołują reakcji receptorów estrogenowych w macicy i piersiach. W wyniku tej selektywności można działać korzystnie na jeden rodzaj tkanki (np. na kości), a wyeliminować z terapii działanie uboczne (np. na macicę). Dzięki temu selektywnemu działaniu substancje SERM zawarte w wyciągach roślinnych z Cimicifuga racemosa mają wysoki poziom bezpieczeństwa, co zostało potwierdzone w badaniach klinicznych.

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Światowa Organizacja zdrowia oraz Europejskie Naukowe Stowarzyszenie Fitoterapii (ESCOP - European Scientific Cooperative on Phytotherapy) potwierdziły skuteczność i bezpieczeństwo stosowania wyciągu z Cimicifuga racemosa w celu zmniejszania objawów towarzyszących menopauzie.

Standaryzacja wyciągów zapewnia niezmienną jakość wyciągu (powtarzalność składu i dawki), który na swej drodze od producenta do pacjenta podlega surowym kontrolom gwarantującym dobrą skuteczność i tolerancję, dlatego zawsze należy szukać preparatów standaryzowanych.

Potwierdzeniem zaufania jakim darzą kobiety cimicifugę jest fakt że w Niemczech najpopularniejszy lek roślinny łagodzący dolegliwości związane z menopauzą - Remifemin - zawiera właśnie Cimicifugę. Stosuje go ponad milion kobiet rocznie.